Tajlandia znosi wizę dla Polaków – teraz bez wizy nawet 60 dni!
Co się zmienia w polityce wizowej Tajlandii?
Od połowy 2025 roku polscy turyści mogą wjeżdżać do Tajlandii całkowicie bez wizy na pobyt turystyczny do sześćdziesięciu dni. Decyzja rządu w Bangkoku znosi obowiązek ubiegania się o tradycyjną wizę w ambasadzie, usprawniając i skracając każdy etap planowania podróży. Dla wielu Polaków oznacza to oszczędność czasu i pieniędzy, a także większą elastyczność podczas organizowania wypoczynku nad Zatoką Tajlandzką lub na wyspach.
Jak skorzystać z nowego zwolnienia wizowego?
1. Rejestracja ETA przed podróżą
Aby wjechać bez wizy, należy zarejestrować elektroniczną autoryzację ETA online na oficjalnej stronie rządu Tajlandii. Formularz zajmuje kilka minut, trzeba podać dane z paszportu, adres w Tajlandii oraz planowaną datę wjazdu.
2. Ważność paszportu i minimalne wymagania
Twój polski paszport musi mieć co najmniej sześć miesięcy ważności od daty planowanego wjazdu do Tajlandii oraz przynajmniej dwie wolne strony na stemple. Na granicy wystarczy okazać potwierdzenie ETA i bilet powrotny lub dalszej podróży.
3. Długość pobytu i możliwość przedłużenia
Nowe zwolnienie pozwala na bezwizowy pobyt do 60 dni. Po przybyciu turyści mogą – w razie potrzeby – zwrócić się w jednym z biur imigracyjnych w Tajlandii o przedłużenie o kolejne 30 dni, co daje łącznie nawet 90 dni turystycznego pobytu bez wizy.
Dlaczego warto teraz lecieć do Tajlandii?
Bez formalności i opłat
Rezygnacja z opłat konsularnych i formularzy wizowych oznacza realne oszczędności nawet kilkuset złotych na osobę. Brak wizowej biurokracji to też mniej stresu przed wylotem i szybsza odprawa na lotnisku.
Więcej czasu na zwiedzanie
Dwumiesięczny pobyt bez wizy pozwala na spokojne poznanie północnych gór, plaż na południu i setek wysp. To idealny czas na trekking w Chiang Mai, wizytę w świątyniach Bangkoku czy nurkowanie na Koh Tao.
Elastyczne plany i spokojne decyzje
Większy limit pobytu daje szansę na spontaniczne wypady do sąsiednich krajów lub zmianę planu bez konieczności ubiegania się o nową wizę. To ułatwia również pracę zdalną i pobyty tzw. cyfrowych nomadów.
Praktyczne porady dla polskich turystów
Planuj transport wewnętrzny
Tajlandia oferuje tanie loty wewnętrzne między głównymi miastami i wyspami – warto zarezerwować je z wyprzedzeniem, by skorzystać z promocji. Autobusy i pociągi to alternatywa dla miłośników dłuższych, widokowych tras.
Wybierz odpowiedni moment na podróż
Sezon wysokiego sezonu trwa od listopada do lutego, wtedy pogoda jest najprzyjemniejsza, ale ceny wyższe. Poza sezonem (maj–październik) wypoczynek jest tańszy, a tłumy mniejsze, choć może zdarzyć się więcej opadów monsunowych.
Zadbaj o zdrowie i ubezpieczenie
Przed wyjazdem warto wykupić polisę pokrywającą koszty leczenia i transportu do kraju. W apteczce turystycznej nie może zabraknąć leków przeciwbólowych, środków przeciwbiegunkowych i repelentów na komary.
Poznaj lokalne zwyczaje
Szanuj tajskie obyczaje – zdejmuj buty przed wejściem do świątyni, ubieraj się skromnie podczas zwiedzania obiektów sakralnych i unikaj krytyki rodziny królewskiej. Uśmiech i uprzejmość to podstawa dobrych relacji z mieszkańcami.
Bezpieczeństwo i higiena
Korzystaj z butelkowanej wody, uważaj na jedzenie sprzedawane w tanich ulicznych stoiskach i sprawdzaj opinie o lokalnych atrakcjach. Unikaj samotnych spacerów nocą w odległych dzielnicach Bangkoku.
Co zrobić, gdy chcesz zostać dłużej?
Polscy obywatele planujący pobyt powyżej 90 dni mogą ubiegać się o odpowiednią wizę przed wyjazdem: studencką, biznesową lub „Destination Thailand Visa” dla cyfrowych nomadów, upoważniającą do wielokrotnych wjazdów i pobytów do pół roku.
Podsumowanie
Zwolnienie z wiz dla Polaków to doskonała wiadomość dla miłośników orientalnych plaż, bujnej dżungli i tętniących życiem miast Azji Południowo-Wschodniej. Dwumiesięczny pobyt bez wizy, szybka rejestracja ETA i bezpłatny wjazd otwierają nowe możliwości – od spokojnego urlopu po kilkutygodniowy digital nomad lifestyle. Zarezerwuj lot, przygotuj plecak i wyrusz na przygodę w Królestwie Uśmiechu!