Czy to już koniec trendu na dubajską czekoladę?
Fenomen pistacjowej słodyczy rodem z Dubaju
W 2024 i na początku 2025 roku dubajska czekolada z pistacjowym nadzieniem, chrupiącym ciastem kataifi i aksamitną pastą tahini stała się viralowym hitem internetu. Filmiki ASMR skruszenia tabliczki zebrały setki milionów wyświetleń na TikToku i Instagramie. Konsumenci w Polsce i na świecie ustawiali się w kolejkach po tę luksusową słodycz, gotowi zapłacić od 50 do nawet 150 zł za tabliczkę. W ślad za oryginałem ruszyli rzemieślnicy i duże marki – w sklepach zaczęły się pojawiać tańsze odpowiedniki produkowane seryjnie, a oferta rozrosła się o kremy do smarowania, lody czy napoje o smaku dubajskiej czekolady.
Sygnalizatory wyhamowania popytu
Globalne wyprzedaże i przeceny
Wiosną 2025 roku część sklepów zaczęła drastycznie obniżać ceny, by uporać się z nadmiarem zapasów. W dyskontach można trafić na przeceny sięgające nawet 50 procent. Popularne sieci aż pospiesznie wprowadzały akcje „wyprzedaży trendu”, oferując tabliczki już za 15–20 zł, co świadczy o gwałtownym spadku zainteresowania.
Spadek FOMO i social media
Choć jeszcze w styczniu o dubajskiej czekoladzie mówili wszyscy, dziś w mediach społecznościowych dominują nowe słodkie trendy. W sieci pojawiły się nagrania kuchennych eksperymentów z domową wersją pistacjowej czekolady, co osłabiło potrzebę kupowania oryginału. Trend „muszę to mieć” ustąpił miejsca chęci samodzielnego przygotowania w domu.
Korekta na rynkach surowców
Po rekordowych wzrostach cen kakao i pistacji w 2024 roku nastąpiła korekta. W pierwszym półroczu 2025 roku ceny kakao spadły o około 16 procent, a dostawy pistacji, kluczowego składnika, stale rosną. Ta stabilizacja zapewnia producentom mniejsze marże na luksusowych słodyczach i umożliwia wprowadzenie konkurencyjnych alternatyw.
Czy dubajska czekolada zniknie z półek?
Na razie nie grozi jej całkowity zanik. Oryginał nadal dostępny jest w wybranych luksusowych punktach i online, gdzie koneserzy szukają autentycznego doświadczenia. W Polsce oferta ograniczyła się do kilku sieci (Carrefour, Żabka, niektóre delikatesy), ale także tam asortyment bywa teraz uboższy.
Praktyczne porady dla smakoszy i łowców okazji
Szukaj lokalnych alternatyw
Rzemieślnicze manufaktury oferują pistacjowe czekolady z dodatkiem kataifi czy baklawy, często w niższej cenie i z unikalnymi smakami dopasowanymi do polskich gustów.
Planuj zakupy z wyprzedzeniem
Jeśli nadal chcesz spróbować oryginału, zamów go online z dostawą – wiele sklepów wprowadza limity dziennych wysyłek, by uniknąć przerw w dostępności.
Eksperymentuj w domu
Domowy wariant pistacjowej czekolady przygotujesz z zaledwie pięciu składników. Wymieszaj roztopioną czekoladę z masłem, pastą pistacjową, ciastem kataifi i odrobiną tahini, a następnie zamroź w foremkach. To doskonały sposób na własne ASMR-owe wideo!
Porównuj ceny
Monitoruj aplikacje promocyjne i grupy na Facebooku – tam często pojawiają się informacje o dostępnych okazjach i wycofywanych zapasach lokowanych po obniżonych cenach.
Przepis na domową pistacjową czekoladę
Składniki (na 8 małych tabliczek)
- 200 g dobrej mlecznej czekolady
- 50 g masła
- 100 g pasty pistacjowej
- 20 g ciasta kataifi, posiekanego na małe kawałki
- 1 łyżka tahini
Przygotowanie
- Rozpuść czekoladę z masłem w kąpieli wodnej.
- Ostudź lekko i połącz z pastą pistacjową oraz tahini.
- Delikatnie wmieszaj kawałki kataifi.
- Wlej do foremek i pozostaw w lodówce na co najmniej 2 godziny.
Podsumowanie
Fenomen dubajskiej czekolady pokazał, jak siła social mediów i FOMO napędza globalne trendy kulinarne. Jednak nawet najsłodsze viralowe hity mogą szybko stracić na atrakcyjności, gdy konsumentom braknie chęci i portfeli. Chociaż oryginalna pistacjowa czekolada z kataifi wciąż bije rekordy luksusu, spadek cen, wyprzedaże i domowe przepisy dowodzą, że trend na Dubaj ma już swoje wzloty i upadki. Dziś warto sięgnąć po lokalne alternatywy lub spróbować własnych sił w kuchni, zanim kolejny viral przejmie letnie gusta Polaków.